Wzorował się głównie na malarzach holenderskich, np. z XV w. portretach Jana van Eycka czy obrazach Tamary Łempickiej z okresu międzywojennego.
Lubi wykorzystywać warsztat malarski poznał też w Liceum Plastycznym w Krakowie, jednak nie chce być malarzem, który tworzy powtarzalne obrazy, takie jakich jest wiele. – Maluję głównie na płótnie olejem i akrylem. Często używam własnych technik, dzięki którym obrazy nie są płaskie, ale zdobione elementami z różnych materiałów. Robią wtedy wrażenie płaskorzeźb – mówi 48-letni artysta, pochodzący z Olkusza.